„ZŁOTY POCIĄG” DO KLETNA – część 2

Ciąg dalszy rozmowy z jednym z odkrywców „Sali Mastodonta” Panem Darkiem Datą.

Część pierwsza: https://obywatelskiestronie.com/2015/12/19/zloty-pociag-do-kletna-cz-1/

Są w naszej Gminie ludzie myślący o sprawach dobra wspólnego z przekonaniem i w nowej jakości. Ta nowa jakość charakteryzuje się z jednej strony pasją i wiarą w piękne, ludzkie  idee wychodzące poza jednostkową chciwość. Z drugiej strony, myśleniem nowoczesnym i gospodarnym, o tym jak wykorzystać walory naszej Gminy dla rozwoju społeczności lokalnej, wszystkich jej Mieszkańców i zachować środowisko przyrodnicze w jak najlepszym stanie. Do takich ludzi zaliczamy naszego rozmówcę. Złoty pociąg dla niektórych okazał się mirażem – mamy nadzieję, że nowo odkryte sale jaskiniowe okażą się prawdziwą lokomotywą, kopalnią złota dla rozwoju Gminy Stronie Śląskie w kierunku turystyki całorocznej i zapewnienia dobrej pracy dla każdego Mieszkańca!

Marek Prętki: Jakie prace, niezbędne do otwarcia Sali Mastodonta, są teraz wykonywane?

Dariusz Data: Prace eksploracyjne są kontynuowane. Obecnie wstrzymuje je okres hibernacji niezbędny dla ochrony nietoperzy. Dzięki zastosowaniu metody elektrooporowej mamy potwierdzenie występowania kolejnych sal. Jedna z nich jest porównywalna, lub większa od Sali Mastodonta. Dalsze prace będą możliwe jedynie przy przestrzeganiu określonych zasad i reguł; zapewni nam to akceptację środowisk naukowych i ekologów. Jaskinie to bardzo cenne obiekty przyrodnicze, wokół których zgromadzeni są ludzie zawodowo i emocjonalnie związani z ochroną naturalnego środowiska. Zyski powinny być przeznaczane również na dalsze badania naukowe i eksploracyjne.

Naszym problemem w fizycznym przechodzeniu do kolejnych sal jest ogromne zawalisko. Praca jest szacowana na kilka lat. System jaskiń Kletna jest połączony z systemem jaskiń w Czechach. Będziemy szli w tamtą stronę. To zadanie dla nas i kolejnych pokoleń grotołazów. To jest praca tak ciężka, że podejmują ją jedynie pasjonaci. Trud i niebezpieczeństwa sprawiają, że potrzebna jest współpraca ufającej sobie, zgranej grupy przyjaciół i rodziny. To fascynacja, pasja, wiedza i umiejętności przekazywane z pokolenia na pokolenie.

M.P.: Jakie będą, według Pana, dalsze konsekwencje odkrycia kolejnej sali, a być może sal jaskiniowych?

D.D.: Napływ kolejnych setek tysięcy turystów do Kletna stawia przed Gminą wyzwania. Pierwsze z nich to konieczność skanalizowania całego Kletna. Również parkingi – już obecnie, nie odpowiadają wymaganiom współczesnego turysty, w niedostateczny sposób obsługują większe ilości turystów. Kolejna sprawa to możliwość bezpiecznego poruszania się pieszych i rowerzystów. Oświetlanie jezdni w niewielkim stopniu rozwiązuje problem. Często nieświecące lampy wcale nie poprawiają sprawy. Dopiero rozdzielenie ciągów komunikacyjnych pieszych i rowerzystów od jezdni poprawi sytuację, zwłaszcza turystów przemieszczających się grupami. Mamy tereny których piękno jest widoczne szczególnie w czasie pieszych wędrówek, czy jazdy rowerem. Mamy szansę na rozwój turystyki skierowanej do studentów, zainteresowanych tanimi ofertami. Inwestowanie w takie rozwiązania przyniosłoby Gminie wiele korzyści. Wart rozważenia jest również pomysł uruchomienia busów  jeżdżących wahadłowo pomiędzy Stroniem, Czarną Górą, Kletnem, Kamienicą. Powinna  to być inicjatywa prywatna, jedynie wspierana przez Gminę. Takie rozwiązanie będzie atrakcyjne dla różnych grup wiekowych. Obserwujemy jakie trudności miewają z dojściem z parkingu do Jaskini nie tylko seniorzy.

Obecny model prowadzenia Jaskini jako biznesu wyczerpał się. Ta forma turystycznego użytkowania Jaskini nie przystoi w nowoczesnej Europie. Na naszym terenie mamy znakomite przykłady rozwoju biznesu turystycznego. Polska Organizacja Turystyki uznała Kopalnię Złota i Średniowieczny Park Techniki w Złotym Stoku za najlepszy produkt 2015 roku! Gminy szukają takich atutów, a nam przyroda dała prezent. Aby dobrze wykorzystać tę kolejną szansę należałoby, po rozpoczęciu sprzedaży biletów z Sali Mastodonta, zamknąć Jaskinię Niedźwiedzia na pięć lat. Jaskinia, przyroda odpocznie. Jednocześnie po zerwaniu betonów należałoby zagospodarować Jaskinię w sposób nowoczesny, zgodny z naturą; to znaczy zrobić ścieżki podwieszane. To bardzo dużo kosztuje, ale jest niezbędne. W jaskiniach powinno być jak najmniej sztuczności. Przestrzeń wokół Jaskini również powinna być inaczej zagospodarowana.

M.P.: To są ważne sprawy dotyczące infrastruktury. Czy ma Pan pomysły na inne możliwości pojawiające się wraz z tym cennym odkryciem?

D.D.: Środowisko grotołazów to ludzie ciekawi świata, często pracujemy zagranicą, przy okazji uczymy się. Nie chcielibyśmy, aby Gmina Stronie Śląskie „przejadała” zyski z jaskiń. Chcielibyśmy stworzyć, dla naszych dzieci i kolejnych pokoleń, ofertę pozostania w Gminie. Wokół jaskiń i tej tematyki możliwy jest rozwój szkół, Uniwersytetu Trzeciego Wieku, utworzenie szkoły speleologicznej. Dla wielu kolejnych grup Mieszkańców może otworzyć się perspektywa nowych zajęć, źródeł utrzymania: Zielone Szkoły, organizacja kursów taternictwa jaskiniowego, sympozja speleologiczne, mityngi ekologiczne. Tutaj paleta możliwości jest bardzo szeroka. Na naszym terenie możemy stworzyć nowoczesne instytucje podobne do Centrum Nauki Kopernik czy Muzeum Powstania Warszawskiego w Warszawie. Czesi organizują speleoszkoły dla środowiska międzynarodowego. Podglądajmy i przenośmy doświadczenia na naszą Gminę. Natura dała nam duży skarb. Trzeba zrobić burzę mózgów; skorzystać z doświadczeń światowych, prowadzić debatę z udziałem wszystkich Mieszkańców. Nie opierać się na decyzjach wąskiej grupy ludzi. Trzeba to przedsięwzięcie dobrze zaplanować i zrealizować nowocześnie, z rozmachem.

Powinniśmy być lokalnymi patriotami. Rynek usług turystycznych w 80% powinien być opanowany przez Stronian. Zajęcie mogliby znaleźć ludzie w różnym wieku. Obecnie nie kształcimy odpowiednio naszych Mieszkańców, nie upowszechniamy wiedzy ekologicznej, nie powstają u ludzi nawyki czynnego wypoczynku. Nie chcemy aby nasza młodzież wyjeżdżała, czy się deprawowała. Zorganizujmy im ciekawe zajęcie na miejscu, dbajmy o nasze dzieci i o naszą przyszłość. Gmina niedawno kupiła biegówki dla szkół i to jest super sprawa. Realizujmy proekologiczne kształcenie Mieszkańców naszej Gminy.

Inwestujemy w kiepskiej jakości strońskie chodniki i latarnie, a zupełnie zapominamy o inwestycjach w kapitał ludzki. Dlaczego nasza młodzież nie jest zainteresowana turystyką, jaskiniami, kontaktem z przyrodą? Burmistrz i  część Rady Miejskiej nie działają w tę stronę. Mamy 21 jaskiń na terenie naszej Gminy. Stroński Park Aktywności mógłby ten potencjał wykorzystać i prowadzić grupę młodych odkrywców. Praca dla Mieszkańców, jak najlepsze i interesujące oferty dla młodzieży to dla nas jest bardzo ważne! Oczekujemy na współpracę władz i aktywność wszystkich Stronian!

M.P.: Dziękujemy za poświęcony nam czas, ciekawe i ważne pomysły, które – bardzo byśmy chcieli – rozpoczną publiczną debatę.

WYWIAD PRZEPROWADZILI ADUR55 I MAREK PRĘTKI

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s